Fotelikiada 2015 » fotelikiada » 3. Najlepsza Drużyna 2015 – wywiad

3. Najlepsza Drużyna 2015 – wywiad

W najbliższym czasie prezentować będziemy wywiady ze zwycięzcami Mistrzostw Polski Fotelikiada 2015. Na początek rozmowa z panią Martą Istelską, która – wraz panem Pawłem Orepukiem – weszła w skład drużyny reprezentującej podczas Mistrzostw Polski sklep Bebe Club ze Szczecina. Zajęli 3. miejsce. Jak im się to udało i czy apetyty na wygraną zostały zaspokojone?

bebe club druzyna 2015

Anna Markowska: Rozmawiam z panią Martą Istelską ze sklepu Bebe Club w Szczecinie, członkinią zespołu, który zajął 3. miejsce w kategorii „Drużyna” w tegorocznych Mistrzostwach Polski Fotelikiada. Czy było trudno?

Marta Istelska: Tak.

AM: Co było trudne?

MI: Podchwytliwe pytania. Pytania były tworzone tak, żeby pokazać, jakie błędy robią rodzice i ta część była generalnie prosta, bo wiemy, jakie błędy robią rodzice. Natomiast było dużo pytań bardzo podchwytliwych. Była kanapa, która np. wyglądała na normalną, a wcale nie była taka normalna i były z tym problemy.

AM: Co mogą dać takie podchwytliwe zadania?

MI: Przede wszystkim wiedzę na temat tego, ze nie robimy nic na oko, że trzeba sprawdzić pod każdym kątem. Sprawdzamy z lewej, sprawdzamy z prawej, „ojej, nie sprawdziliśmy z przodu i z tyłu”  na przykład – więc trzeba wszystko z każdej strony [obejrzeć] i nie ma oczywistych odpowiedzi.

AM: A czy tak samo jest w codziennej pracy z rodzicami, którzy chcą kupić fotelik?

MI: Z rodzicami, którzy chcą kupić, jest trudniej. Bo rodzice, którzy chcą kupić, mają doradców – mają ciocie, mają koleżanki – mają ograniczony budżet i jest o wiele trudniej.

AM: Może jakiś przykład?

MI: Najprostszy – dobry fotelik do 500 złotych, najlepiej w ciemno. W ciemno nic się nie da, ale też dobrać do 500 złotych nie zawsze się da, bo kształt kanapy czy wszystko inne może po prostu sprawić, że nie znajdzie się fotelika do 500 złotych, który będzie pasował.

AM: Kończy Pani w tej chwili szkolenie „Doradca ds. bezpieczeństwa dzieci w samochodach”. Czy to w jakiś sposób pomogło Pani przejść przez zadania, z którymi mierzyła się Pani w czasie Mistrzostw?

MI: Ogromnie – powiedziałabym. Naprawdę ogromnie. Przede wszystkim wiem, na co patrzeć. Przede wszystkim wiem, co mówić rodzicom i wiem, jakie błędy robią rodzice. I teoria.

AM: A czy osoby, które nie brały udziału w takim szkoleniu lub w ogóle mają nieduże doświadczenie w pracy z fotelikami, z rodzicami, ale są już w tej branży – powiedzmy są nowi – czy, pani zdaniem, jest sens, żeby oni również próbowali swych sił w Mistrzostwach Polski Fotelikiada?

MI: Tak, pewnie że tak. Żeby złapać bakcyla przede wszystkim. Po drugie, żeby zobaczyć, że jest bardzo dużo błędów, które można potencjalnie popełnić. Nawet jeżeli weźmie się udział w Fotelikiadzie i będzie kiepski wynik, będzie się na szarym końcu, to potem to zostaje człowiekowi w głowie, zastanawia się: „kurczę, może coś jednak można było zrobić lepiej?”. Więc to zostaje. Na zawsze.

AM: W jaki sposób można się przygotować? W jaki sposób Pani przygotowywała się do Mistrzostw?

MI: Ja pracuję w branży, więc po prostu na zasadzie codziennej praktyki, ale dużo czytałam, dużo oglądałam filmów. Zastanawiałam się, dowiadywałam, dopytywałam – przede wszystkim – osób, które są mądrzejsze ode mnie. Często odpowiedzi, które uzyskiwałam, były niepoprawne, więc jeszcze musiałam to konsultować z innymi osobami, więc dużo, dużo gadania i dużo czytania.

AM: A jak wrażenia już po samych Mistrzostwach? Poza tym, że było trudno.

MI: Ja jestem zadowolona. W przyszłym roku zamierzam być bardziej zadowolona (śmiech), na pewno. Szczególnie, że jestem jedną z niewielu kobiet, które się tym zajmują, więc mam dużą motywację. Za rok na pewno też będę.

AM: Nie ma więc potrzeby pytać o to, czy będzie ostra walka ani czy spotkamy się w przyszłym roku, bo odpowiedzi na obydwa pytania brzmią: „tak”.

MI: Tak. Zdecydowanie.

AM: W takim razie powodzenia. Czy w przyszłym roku również wystartują Państwo drużynowo z panem Pawłem Orepukiem?

MI: Tak, taki mamy plan.

AM: Silna drużyna, silnego sklepu.

MI: Mamy nadzieję, że w przyszłym roku będzie to wyżej niż 3. pozycja i mamy nadzieję, że w przyszłym roku będzie też podium indywidualnie,  tak, jak Paweł miał rok temu [2. miejsce w kat. „Sprzedawcy” – przyp. red.]. W przyszłym mamy zamiar tam wrócić.

AM: Tego Państwu życzę.

MI: Dziękuję.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *