Fotelikiada 2015 » 2016 » Marzec

Bebe Club Szczecin – najlepszy sklep w Polsce na Fotelikiadzie 2016

40

Trofeum Mistrzów Polski 2016 wśród sprzedawców i sklepów

W konkursie drużynowym zwyciężył sklep ze Szczecina – Bebe Club. O tę nagrodę walczyła Marta Istelska oraz Paweł Orepuk.
Izabela Koczyk: Gratuluję wygranej dla Waszego sklepu Bebe Club w Szczecinie! Czy po ogłoszeniu wyników byliście choć trochę zaskoczeni?
Marta Istelska: Dziękujemy! To, że staniemy na podium było dla nas oczywiste, jesteśmy pewni naszej wiedzy i doświadczenia. Nigdy nie osiadamy na laurach, dlatego ciągle się uczymy 🙂 Myśleliśmy nawet, że podzielimy się pierwszym miejscem – było tak blisko…
I.K.: Szefowa zadowolona z wyników? 😉
Paweł Orepuk: Pokażcie nam szefa, który nie byłby zadowolony z zatrudniania mistrzów w swoim fachu 🙂
I.K.: Prawda. To jest bardzo cenne. Jeden z naszych egzaminatorów twierdzi, że widział u Was znaczny postęp w wiedzy od zeszłego roku. Co zrobiliście, że tak dużo wiecie? Czy włożyliście w to dużo pracy?
Marta Istelska: Nad poszerzeniem naszej wiedzy pracujemy każdego dnia. Jedną z ważniejszych motywacji do jej osiągania jest świadomość wpływu na bezpieczeństwo dzieciaków.  Rozmawiamy między sobą o fotelikach, o przepisach, o nowościach na rynku. Interesujemy się tym, to w końcu nasza pasja – a to jest bardzo ważne w osiągnięciu sukcesu. Śledzimy innowacje, jesteśmy po prostu zaangażowani na maksa! A kiedy nam się nudzi (patrz – mamy luźniejszy dzień) mówimy „chodź coś pomontujemy”.
I.K.: A czy w codziennej pracy też tworzycie zgraną drużynę? Pomagacie sobie nawzajem opanowywać nowe modele fotelików? Czy każdy sam sobie świetnie radzi? 😉
Paweł Orepuk: Radzimy sobie świetnie w pojedynkę. Ufamy sobie nawzajem i wiemy, ze każde z nas posiada na tyle obszerną wiedzę, iż może spokojnie wyjść do klienta sprzedać mu najodpowiedniejszy produkt dostosowany do jego potrzeb – cały czas mając na względzie bezpieczeństwo dziecka. Nie sprzedamy produktu, który tego nie spełni i odwiedziemy każdego uparciucha od pomysłu zrobienia czegoś wbrew zasadom fizyki.   Zdarzają się trudne sprawy, jak wszędzie – wtedy konsultujemy między sobą jak rozwiązać problem. Moglibyśmy konsultować z kimś jeszcze, ale teraz trudno będzie skoro dwa pierwsze miejsca są nasze 😉
I.K.: Czy w Waszym sklepie trzeba namawiać rodziców do tego, żeby wyszli razem z Wami przymierzyć fotelik do auta? Czy są już do tego przyzwyczajeni?
Marta Istelska: Nie trzeba namawiać, po prostu rodzicom mówimy, że tak trzeba, a oni się zgadzają. Przyjeżdżając do nas wiedzą doskonale – słyszeli na mieście 🙂 – że nie sprzedajemy fotelików na prawo i lewo bez konsultacji z autem klienta 😉 Zdarza się, że młodzi, niepewni rodzice, przychodzą po fotelik i nie znając nas mówią „podobno fotelik się mierzy, czy u was można?”. Zdarzają się i tacy co myślą, że sami muszą go sobie zmierzyć, i są mile zaskoczeni, kiedy oferujemy pełen pakiet sprzedaży wraz z montażem i opieką posprzedażową.
I.K.: Jakieś rady dla innych sprzedawców, w jakich sposób najlepiej podnosić poziom swojej wiedzy?
Paweł Orepuk: Przede wszystkim trzeba lubić to co się robi, niemalże być pasjonatą.  Wtedy nie ma problemu z przyswojeniem wiedzy.
I.K.: Życzę zatem dalszej pasji do fotelików i widzimy się za rok w Kielcach! A Paweł Kurpiewski już wkrótce przyjedzie „wręczyć Wam swój dzień”, w ramach obiecanej nagrody.

Paweł Orepuk – Najlepszy Sprzedawca w Fotelikiadzie 2016

18

Tegoroczny Mistrz Polski na stoisku fotelik.info

Paweł Orepuk jest sprzedawcą fotelików w szczecińskim sklepie Bebe Club. Jak można wyczytać w wywiadzie – niezwykłym sprzedawcą!
Izabela Koczyk: Serdecznie gratuluję wygranej! Jak to jest zostać Mistrzem Polski w znajomości i montowaniu fotelików?
Paweł Orepuk: Jak to mówią „do trzech razy sztuka” 🙂 Trzecie podejście musiało zakończyć się sukcesem. Jak to jest zostać mistrzem? Cieszę się, że moje starania i doświadczenie zostały docenione w naszej branży. Moi synowie mówią do mnie „Mistrzu” 🙂
I.K.: Oj to chyba jest największa nagroda. Czy długo musiał Pan pracować na ten tytuł?
P.O.: W branży pracuję ponad cztery lata, od początku zajmuję się głównie odpowiednim doborem fotelika do dziecka i samochodu. Nie jest to długi okres, ale bardzo intensywny.
I.K.:  A skąd czerpie Pan wiedzę na temat bezpieczeństwa w samochodach?
P.O.: Uczę się każdego dnia poprzez praktykę montażu fotelików w różnych samochodach, oprócz tego swoją wiedzę poszerzam poprzez poszukiwanie nowinek związanych z fotelikami w internecie, czasopismach branżowych itp. Większość wiedzy zdobyłem poprzez szkolenie „Doradca ds. bezpieczeństwa dzieci w samochodach” w siedzibie Fotelik.info. Po takim szkoleniu sprzedawcy dopiero wiedzą, na co zwracać uwagę przy doborze fotelika.
I.K.: Czy mógłby Pan dać jakieś wskazówki innym uczestnikom konkursu na przyszły rok – w jaki sposób powinni się przygotować, żeby móc powalczyć z Panem o tytuł mistrza? 🙂
P.O.: Na pierwszym miejscu postawiłbym na w/w szkolenie. Istotne jest też bieżące śledzenie zmian w przepisach dotyczących przewożenia dzieci w samochodach oraz codzienna praktyka i profesjonalizm w montażu fotelików różnych marek.
I.K.: Czy rodzice, których na co dzień obsługuje Pan w sklepie, dostrzegają Pana wiedzę? Chcą się uczyć obsługi fotelików i poprawnego ich montażu?
P.O.: Część rodziców przyjeżdża z typami fotelików, które chcą zobaczyć i kupić. Polecone przez znajomych lub na forach internetowych. Gdy okazuje się, że są kompletnie niekompatybilne z pojazdem (lub że kierunek ruchu ma znaczenie 😉 , decydują się na inny z uwagi na informacje, które ode mnie uzyskali. Czasami twierdzą, że w żadnym innym sklepie nie uzyskali „takiej” informacji. Chcą czy nie chcą, pokazuję im, jak poprawnie zamontować ten fotelik w samochodzie oraz jak poprawnie zapiąć w nim dziecko. Co więcej, proponuję rodzicom pomoc posprzedażną. Każdy Klient, który kupił u mnie fotelik, może w każdej chwili zadzwonić lub podjechać autem, gdy będzie miał pytania lub problem z montażem.
Niektórzy Klienci przyjeżdżają też po kolejny fotelik za wcześnie. Wtedy uświadamiam ich, w jaki sposób dowozić dziecko w użytkowanym foteliku jak najdłużej się da i zapraszam za kilka miesięcy 🙂 Dziękują i wracają za kilka miesięcy.
Coraz większa część społeczeństwa jest świadoma, że fotelik musi być dobrany do samochodu i zdarza się coraz częściej, że przyjeżdżają do nas Klienci z całego województwa, a nawet ościennych, żeby dobrać odpowiedni model.
I.K.: Co najczęściej dziwi rodziców podczas doboru fotelika? Na jakie szczegóły oni nigdy nie zwróciliby uwagi?
P.O.: Ale jak to? Fotelik z isofixem może nie pasować do mojego samochodu, który ma isofix?
Pierwsze słyszę, że trzeba wyciągnąć zagłówek… Dlaczego?
Schowek w podłodze? To ja go mam? Co to ma za znaczenie?
Największy problem jednak jest w wyborze fotelika 0-13kg. Część rodziców kupuje wózki 3w1 z fotelikiem pasującym do wózka. Bez sprawdzenia w aucie. Bez niezależnych testów zderzeniowych. Często pytają też o foteliki z najwyższymi ocenami w testach, nie mając pojęcia, że mogą one nie pasować kompletnie do pojazdu, którym się poruszają. Głównie ze względu na kąt i stabilność montażu.
I.K.: A jak rodzice reagują na to, gdy wychodzi Pan z nimi do samochodu mierzyć fotelik? Dziwią się?
P.O.: Podczas prezentacji różnych modeli fotelików z danej kategorii wagowej zawsze pokazuję te najbardziej odpowiadające potrzebom dziecka oraz preferencjom rodziców. Czasem podczas rozmowy preferencje się zmieniają. Gdy już określimy, jakie nas interesują, wybieramy 3-4 modele i wtedy informuję, że wybrać należy ten, który będzie najodpowiedniejszy dla danej marki samochodu i anatomii dziecka.
Żeby to sprawdzić, trzeba iść do auta. Sami mamy sprawdzić, czy pójdzie Pan z nami? Oczywiście sprawdzimy razem.
99% Klientów się zgadza i sprawdzamy. Każdy rodzic ma swoje wyobrażenie i potrzeby odnośnie przewożenia dziecka. Z dwóch pasujących, sami wybierają, który będzie dla nich bardziej odpowiedni.
Zdziwienie na twarzy rodziców, z powodu mojej propozycji przymiarki jest dość rzadkim zjawiskiem już od dłuższego czasu.
Czasami odbiorę telefon, z zapytaniem „Czy posiadają Państwo takie i takie foteliki?” „A czy można byłoby je przymierzyć do samochodu?” Odpowiedź zawsze jest taka sama: „Nie można, trzeba!” 😉
I.K.: Czy za rok będzie Pan bronił swojego tytułu?
P.O.: Będę bronił tytułu, ale nie jest on dla mnie tak ważny, jak bezpieczne przewożenie dzieci. Najlepiej jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy 😉
I.K.: Dokładnie tak. Dziękuję za bardzo ciekawą rozmowę.
405

Statuetka i dyplom za zwycięstwo dla Pawła Orepuka

Jakub Gęga mistrzem Polski wśród przedstawicieli handlowych!

396

Jakub Gęga przy odbiorze nagrody za swoje zwycięstwo

Izabela Koczyk: Rozmawiam dziś z Mistrzem Polski w montowaniu fotelików wśród przedstawicieli handlowych. Gratulacje! Jeszcze rok temu  Jak to jest tak gwałtownie przejść do innej kategorii startowej? Czy ten start różnił się czymś od tych z poprzednich lat?

Jakub Gęga: Zmiana kategorii startowej może nie była jakąś ogromną zmianą, jednak tegoroczna Fotelikiada była nieco odmienna od edycji z lat poprzednich ze względu na zmiany w niektórych konkurencjach.

I.K.: Czy łatwo było wygrać?

J.G.: Mając tak silną konkurencję, ciężko jest mówić o łatwej wygranej. Nie ukrywam jednak, że miałem pewną przewagę nad rywalami, bo jeszcze niedawno miałem możliwość namacalnego kontaktu z praktycznie wszystkimi fotelikami, jakie pojawiły się na Fotelikiadzie. Sama wiedza teoretyczna, nie poparta praktyką raczej nie przyniesie pożądanych efektów.

I.K.: Co by Pan poradził innym, którzy też chcieliby osiągnąć takie wynik jak Pan? Co powinni robić, żeby tak dobrze radzić sobie z fotelikami?

J.G.: Przede wszystkim trzeba być na bieżąco ze wszystkimi nowinkami ze świata fotelików, zarówno tymi dotyczącymi samych fotelików, jak i regulacji prawnych związanych z bezpieczeństwem dzieci w samochodzie. Jak już wcześniej wspomniałem, uważam, że fizyczne przymiarki fotelików w samochodach są bezcenne. Sam zaczynam odczuwać braki wiedzy przez brak możliwości codziennych montaży w samochodzie.

I.K.: Czyli trening czyni mistrza. Czy wiedza zdobyta przez pana jako sprzedawcę, przydaje się obecnie w Pana pracy?

J.G.: Może nie na co dzień, jednak w trakcie spotkań z obecnymi klientami mam możliwość podzielenia się z nimi pewnymi informacjami, jak i własnym doświadczeniem zdobytym jako sprzedawca.

I.K.: Czy na tegorocznej Fotelikiadzie zdarzyło się coś, czegoś Pan się nie spodziewał?

J.G.: Na Fotelikiadzie nie można się niczego spodziewać. Pomysłowość osób przygotowujących błędy jest powalająca. 🙂 Jednak uważam, że „połowiczny” Ultimax był hitem.

I.K.: Dziękujemy za obecność i serdecznie gratulujemy wygranej!

 

32

Jakub Gęga jako Mistrz wśród przedstawicieli handlowych

Megaurwis z Wrocławia na drugim miejscu w Fotelikiadzie 2016

2016-03-10_13.04.41

Artur i Marcin ze sklepu Megaurwis z Wrocławia- to oni wywalczyli drugie miejsce dla tego sklepu

Izabela Koczyk: Serdeczne gratulacje z okazji zajęcia podium Fotelikiady 2016! Jesteście ustatysfakcjonowani?
Artur Jakubowski : Dziękujemy, jesteśmy przede wszystkim zaskoczeni. Przystąpiliśmy do zmagań z marszu i nie spodziewaliśmy się, że możemy znaleźć się wśród tych najlepszych, nie mniej jednak jesteśmy bardzo dumni z takiego osiągnięcia.

Marcin Madeja: Dla mnie osobiście to ogromny sukces, tym bardziej że to mój debiut w Fotelikiadzie. Takie wyróżnienie nadaje przede wszystkim sens naszej pracy i motywuje do dalszego rozwoju.

I.K.: Jak długo pracujecie z fotelikami?

Artur: Mam do czynienia z hardware’m od trzech lat.

Marcin: Ja o połowę krócej.

Artur: Ale kolega szybko się uczy. 🙂

I.K.: Dało się zauważyć. A jak jest z zainteresowaniem fotelikami-od razu złapaliście bakcyla, czy trzeba było się troche przymusić, żeby w to wejść?

Artur: To nie jest coś z czym człowiek się rodzi i ma to w genach­ – wiadomo. Do branży trafiłem spontanicznie, ale tak mnie temat pochłonął, że zacząłem zgłębiać swoją wiedzę. O wózkach można tworzyć bajki, ale przy fotelikach liczy się rzeczowa wiedza i konkrety.

Marcin: Na początku przeraziły mnie te wszystkie liczby, gwiazdki, punkty, instrukcje obsługi i ilość fotelików jakimi dysponuje nasz sklep, jednak po raz kolejny sprawdziła się zasada, że najwięcej można się nauczyć w praktyce ­poprzez montaż fotelików w autach naszych klientów.

I.K.: A jak wygląda Wasza praca z dzieciakami-często trafiają się takie, które nie lubią jeździć w fotelikach, a Wy ich musicie przekonywać?

Artur: Wszystkie teorie są na nic, gdy nie ma się odpowiedniego podejścia do dzieci. To one, choć nie mają zbyt dużej świadomości są głównymi zainteresowanymi przy zakupie. Zazwyczaj zajmujemy je jakąś zabawką, odciągamy uwagę lub zwyczajnie się do nich szczerzymy (tylko czasem przez to płaczą) :­D

Marcin: Na szczęście większość dzieci podchodzi do tematu wyboru fotelika z nieodpartą ciekawością, są w nowym miejscu, widzą mnóstwo kolorowych rzeczy i automatycznie czują się jak w swoim pokoju. Mam na myśli, że nagle produkty w sklepie zmieniają swoje miejsce. Swoją drogą każdy ciężki przypadek staramy się skutecznie rozpracowywać.

I.K.: Silna drużyna z MEGAurwisa w przyszłym roku powiększy dodatkowo swoje siły? Wystawicie więcej „swoich” osób? Może zajmiecie całe podium? 😉

Artur: Na pewno usilnie będziemy namawiać żeńskie grono do udzialu w Fotelikiadzie i kto wie, może stworzymy trzy dream team’y: Wrocław, Świdnica, Katowice? Podium nie jest najważniejsze, liczy się możliwość sprawdzenia swoich sił dzięki Fotelikiadzie, a przy okazji kolejne nowe doświadczenie dla nas sprzedawców.

I.K.: A czy w tym roku w zadaniach zaskoczyło Was coś szczególnie?
Marcin: Dla mnie wszystko było nowe. Inaczej wygląda konkurs z opowieści, a inaczej stając „twarzą w twarz” z fotelikami, ale jak widać nie poszło nam źle.

Artur: Ja z kolei uświadomiłem sobie jak wiele błędów mogą popełnić rodzice przy montażu fotelika bez fachowej wiedzy i obycia.

I.K. Jakieś słowo na koniec?

Chcemy podziękować całemu zespołowi fotelik.info za sympatyczną atmosferę i miłe przyjęcie w punkcie rejestracji oraz podczas zadań. Dziękujemy także za wszelkie dobre słowo i gratulacje, które do nas napływają, przede wszystkim od naszych zadowolonych klientów i zapraszamy do nas w odwiedziny. Do zobaczenia na Fotelikiadzie 2017!

I.K.: Cieszę się, że w rejestracji też było Wam miło 😉 Do zobaczenia za rok!

29

Nagrodę odebrał kolega zwycięzców z tego samego sklepu

Krzysztof Harlak Wicemistrzem Polski w Fotelikiadzie 2016

404

Krzysztof Harlak z firmy Logis z dyplomem za II miejsce dla najlepszego przedstawiciela handlowego w Polsce

Krzysztof Harlak, przedstawiciel handlowy firmy Logis jest ubiegłorocznym mistrzem w swojej kategorii, natomiast w tym roku uplasował się na drugą pozycję w konkursie Fotelikiada 2016.

Izabela Koczyk: Panie Krzysztofie, jakie to uczucie, gdy trzeba oddać tytuł Mistrza Polski komuś innemu?

Krzysztof Harlak: Nikt nie lubi przegrywać ale najważniejsze, że udało się utrzymać miejsce na pudle 🙂 Dlatego biorę się ostro do pracy i mogę zapewnić, że w przyszłym roku tanio skóry nie sprzedam!

I.K.: Oj to bardzo odważna zapowiedź! Nie mogę się więc doczekać przyszłorocznych zmagań. A czy przez ten rok, który minął, zauważył Pan potrzebę dokształcania się w dziedzinie fotelików? Może pojawiło się coś nowego?

K.H.: Myślę że przez cały rok trzeba się dokształcać i uzyskaną do tej pory wiedzę powtarzać. Na rynku oczywiście pojawiło się wiele nowych modeli, więc aby być na topie trzeba wszystkie nowe fotele poznać od każdej strony.

I.K.: Czy w tegorocznych zadaniach konkursowych było coś, co szczególnie Pana zaskoczyło?

K.H.: Tak. Pewne tematy mnie zaskoczyły ale które to zachowam dla siebie. 😉 Wiem w jakich obszarach muszę się jeszcze poprawić aby odzyskać tytuł w przyszłym roku.

I.K.: To dość ciekawe zjawisko, że przedstawiciel handlowy tak dobrze zna foteliki różnych producentów. Czy pomaga to Panu w czymś?

K.H.: Zanim zostałem przedstawicielem handlowym wiele lat spędziłem jako sprzedawca na sklepie, więc temat fotelików konkurencji nie jest mi obcy. Ale odkąd jestem przedstawicielem jest znacznie trudniej śledzić nowości ze względu na charakter pracy i ciągły brak czasu. Na pewno w poszerzaniu wiedzy pomagają  różnego rodzaju targi na których spotykamy się z ludźmi z branży i wymieniamy informacjami.

I.K.: Na przykład takie jak Targi Kielce 😉 Czy widzimy się za rok w kolejnej edycji konkursu?

K.H.: Na 100% tak. W przyszłym roku i myślę, że w kolejnych latach również. Mam w końcu coś do udowodnienia!
I.K.: Trzymamy zatem kciuki. Chce Pan jeszcze coś od siebie dodać?

K.H.: Słowo podsumowania: fajnie, że coś takiego jest organizowane, że jest zdrowa rywalizacja. Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w kolejnych edycjach moje koleżanki i kolegów z branży. Pozdrowienia dla Igora i Marty. W przyszłym roku damy czadu i opanujemy pudło.

I.K.: Piękny apel, zatem do zobaczenia za rok!

373

Taka radość z wygranej!

Wywiad z Martą Istelską z Bebe Club Szczecin – Wicemistrzynią Polski 2016

Marta Istelska ze sklepu Bebe Club - II miejsce w Fotelikiadzie

Marta Istelska ze sklepu Bebe Club – II miejsce w Fotelikiadzie 2016

Jedyna kobieta na podium Fotelikiady w roku 2016 – Marta Istelska zajęła II miejsce w kategorii Najlepszy Sprzedawca.

Izabela Koczyk: Gratuluję zajęcia chlubnego, drugiego miejsca w kategorii Najlepszy Sprzedawca w Fotelikiadzie 2016!

Marta Istelska: Bardzo dziękuję

I. K.: Jak to jest przegrać z kolegą z pracy o 0,5 pkt?

M. I.: Nikt mi wcześniej nie powiedział, że różnica jest taka mała. Czy mogę zażądać rewanżu? Albo ponownego przeliczenia punktów?

I. K.: Niestety na to już za późno. Szkoda, że nie byłaś obecna podczas rozdania nagród, wtedy mogłabyś jeszcze protestować. 😉 Co było Twoją motywacją, że w tym roku tak mocno zabłysnęłaś jako indywidualny zawodnik? Dużo się przygotowywałaś? I w jaki sposób?

M. I.: W tym roku akurat nie przygotowywałam się w ogóle. Motywacją było moje piąte miejsce z zeszłego roku. Chciałam być zwyczajnie lepsza. To mój drugi raz na Fotelikiadzie, więc do trzech razy sztuka. Najbardziej jednak zmotywował mnie fakt, że bierze udział bardzo mało kobiet. Chciałam pokazać, że kobiety także mogą się znać na czymś poza smoczkami i ciuszkami.

I. K.: Czy temat fotelików dla dzieci jest Ci znany od dawna, czy nie? Od kiedy z nimi pracujesz?

M. I.: Z fotelikami pracuję 1.5 roku. Były wakacje, Paweł (kolega z pracy- przyp. red.) szedł na urlop – zrobił mi czterogodzinne szkolenie z foteli RWF i powiedział „jesteś mądra, dasz sobie radę”. No i dałam 🙂 Wtedy właśnie złapałam bakcyla.

I. K.: Czy dobór fotelika to dla Ciebie wyzwanie, czy już bułka z masłem?

M. I.: Po Fotelikiadzie widać, że raczej to drugie, jednak prawdziwy dobór na realnym samochodzie i dziecku stwarza nieco inne warunki.

I. K.: Stresuje Cię to?

M. I.: Stresu nie odczuwam, jestem pewna tego co robię i mówię. A im trudniejsze mam wyzwanie, tym lepiej się bawię. Pewność przede wszystkim.

I. K.: Jak widać, to dobra recepta. A teraz pytanie trochę inne: czy zawsze jesteś tak uśmiechnięta, jak podczas Fotelikiady w Kielcach?

M. I.: Zazwyczaj! Ale jeżeli chodzi o foteliki to chyba zawsze. Mam to ogromne szczęście kochania tego, co robię. Każdy dobór fotelika sprawia mi radość. Bezpieczeństwo dzieci jest dla mnie bardzo ważne, nawet jeżeli klient nie decyduje się na zakup fotelika, to i tak dostaje ode mnie garść wiedzy jak poprawić bezpieczeństwo dziecka w obecnym foteliku. Nie boję się powiedzieć rodzicowi, że robi źle. Czasem może się obrazić – trudno. Najważniejsze, że dzięki mnie jego dziecko dojedzie bez szwanku do celu.

I.K.: I o to chodzi. Gratuluję wytrwałości i tego, że pasjonujesz się swoja pracą! Do zobaczenia na zawodach za rok.

Smyk Kielce Korona na podium Fotelikiady

34

Milena Pindral i Magdalena Pietrzyk z wywalczonym dyplomem za III miejsce dla najlepszego sklepu

Przedstawicielki sklepu Smyk Kielce Korona bardzo opierały się przed wystartowaniem w naszym konkursie. Na szczęście Milena i Magdalena uległy namowom ekipy fotelik.info i dzięki temu pierwszy raz stanęły na naszym podium!

Izabela Koczyk: Drużyna kobiet na podium Fotelikiady, brawo! Jak się to udało?
Milena Pindral i Magdalena Pietrzyk: Same byłyśmy pozytywnie zaskoczone. Gratulacjom nie było końca. Szczęście i poczucie spełnienia nie opuszczało nas przez kolejne dni.
Jak to się udało? – wiedza, trening, wiara we własne możliwości i uśmiech 🙂
I.K.: Czy czujecie, że możecie jeszcze zwiększyć swoją wiedzę i w przyszłym roku powalczyć o nagrody indywidualne?
M.P. i M.P.: Uzyskując trzeci wynik w grupie okazało się, że drzemie w nas duży potencjał. Większy niż się spodziewałyśmy. Systematyczna praca w sklepie w dziale wózków i fotelików oraz udział w szkoleniach branżowych na pewno w tym roku pozwoli nam na poszerzenie wiedzy w tym zakresie, dzięki czemu wynik za rok może być lepszy.
I.K.: A czy w codziennej pracy wykorzystujecie tę wiedzę o fotelikach podczas rozmów z klientami? Czy jednak jest jakaś bariera?
M.P. i M.P.: Wiedza zdobyta przy okazji eventów, szkoleń czy profesjonalna obsługa klientów w sklepie pozwala szerzej spojrzeć na rynek fotelików samochodowych. Z naszym doświadczeniem nie ma już takiej bariery.
I.K.: Czy poleciłybyście udział w Fotelikiadzie innym kobietom? W tym konkursie jest przewaga osób płci męskiej, jednak, jak widać w Waszej drużynie oraz na podium sprzedawców indywidualnych, kobiety też mają szanse. Czyli jednak siła fizyczna nie ma takiego znaczenia?
M.P. i M.P.: Jak najbardziej. Jeśli spojrzymy na to jak wiele kobiet przewozi równie często jak mężczyźni swoje dzieci samochodami- jest to świetne przygotowanie i test. Czy robię to prawidłowo? W przypadku montażu fotela siła jest drugorzędna. Odpowiednia kolejność czynności przy zapięciu fotela pozwala na prawidłowe zamocowanie go bez użycia dużej siły.
I.K.: Co staraliśmy się unaocznić podczas naszych pokazów na Targach Kielce w tym roku. Widzimy się za rok na stacjach zadaniowych?
M.P. i M.P.: Z pewnością będziemy. Jako „fanki” fotelik.info nie możemy tego opuścić.
Uścisk dłoni szefa- bezcenny 🙂

I.K.: Co świetnie przedstawia poniższe zdjęcie. Do zobaczenia!

39

Uścisk dłoni jednej z laureatek Fotelikiady i jej pomysłodawcy, Pawła Kurpiewskiego

Waldemar Maciuszek na trzecim miejscu podium dla Najlepszych Sprzedawców

15

Waldemar i Magdalena Maciuszkowie wraz z ekipą fotelik.info zarówno na pierwszym, jak i drugim planie

Waldemar Maciuszek, właściciel i sprzedawca w sklepie „U Maciuszka” w Legnicy, stanął na podium Fotelikiady już po raz kolejny, tym razem na trzecim miejscu.

Izabela Koczyk: Jakie to uczucie być ciągle jednym z najlepszych?

Waldemar Maciuszek: Przyznaję, że ma to spore znaczenie dla mnie z punktu widzenia prestiżu wśród naszych klientów i to głównie dlatego startuję w Fotelikiadzie. Bo jeżeli chodzi o branżę dziecięcą, to raczej nie da się odczuć (poza nielicznymi wyjątkami ), że kogokolwiek to zajmuje… 🙁
Faktem jest, że trzymam się tego podium od pierwszej Fotelikiady :))) , co na razie jest ewenementem i dobrze świadczy o naszym zaangażowaniu w temacie bezpiecznych fotelików samochodowych. Nie przeceniałbym jednak znaczenia obecności na podium, gdyż ubiegłoroczny mistrz Fotelikiady Piotrek Libiszewski w tym roku wypadł poza podium, co przecież nie oznacza, że nagle nic nie wie! Chciałbym aby wszyscy jednak traktowali Fotelikiadę jak zmagania sportowe, gdzie każdy ma szansę znaleźć się na podium. Uważam, że te kilka osób ze ścisłej czołówki biorącej udział w Fotelikiadzie to najlepsi fachowcy w kraju, niezależnie od tego kto na którym miejscu się znalazł.
Cieszy mnie fakt, że z roku na rok to grono specjalistów od fotelików jest coraz większe.

I.K.: Nas również. A czy klienci, którzy przyjeżdżają do Pana sklepu, doceniają wiedzę i umiejętności, jakie mogą tam nabyć?
W.M.: W zdecydowanej większości tak. Klienci sami podkreślają jak wiele im dało spotkanie z nami i wiedza, którą im przekazujemy, a także drobne czynności, które w ogromnej mierze poprawiają bezpieczeństwo podróżowania dzieci oraz dorosłych. My przy okazji niemal zawsze uczymy zapinać poprawnie pasy, a także informujemy o zmianach w przepisach i nierzadko prostujemy ich błędną interpretację.

I.K.: Czy wiele osób przyjeżdża do Pana z polecenia znajomych?
W.M.: Wydaje mi się, że najwięcej. Ludzie sami przyznają, że są z polecenia lub że czytali o nas dobre opinie w internecie, co ich skłoniło do przyjazdu właśnie do nas.
Muszę się pochwali, że często mamy klientów z takich miast jak Zielona Góra, Wrocław, Wałbrzych, Zgorzelec i okolice tych miast, czyli w promieniu do 150 km.

I.K.: Czy jakiekolwiek pytanie lub zadanie było dla Pana zaskoczeniem? Co było najtrudniejsze?
W.M.: Nic mnie nie zaskoczyło, natomiast poziom trudności jest, jak dla mnie, średni, ale rozumiem, że Fotelikiada nie może być dla kilku osób, bo zniechęcałoby to słabszych zawodników. A przecież nie o to chodzi, żeby w Fotelikiadzie wzięło udział 5 osób.
Przyznam się, że wystartowałem w tym roku z marszu, bez jakichkolwiek przygotowań, bo do ostatniej chwili nie mieliśmy pewności czy pojedziemy (musieliśmy zamknąć sklep na 3 dni, żeby pojechać na Targi), więc i tak jestem zadowolony z wyniku w świetle tego co się na podium wydarzyło 🙂
Żałuję jednak, że Madzia (żona i współwłaścicielka sklepu – przyp. red.) nie znalazła czasu na start, bo drużynowo podium byłoby raczej pewne…

I.K.:W kolejnym roku znowu będzie taka okazja. Będzie można inaczej zaplanować czas. Czy chciałby Pan dodać coś jeszcze?
W.M.: Dziękujemy całej Ekipie fotelik. info za organizację Fotelikiady. Wasze stanowisko jak zwykle stworzone z rozmachem i pomysłem, a największymi zwycięzcami w tym wszystkim są dzieci, które z roku na rok jeżdżą w coraz bezpieczniejszych fotelikach w kraju, w którym codziennie w wypadkach samochodowych ginie 10 osób!
Pozdrawiam i dziękuje!

I.K.: My również bardzo dziękujemy i cieszymy się, że w Polsce istnieją tacy ambasadorzy bezpieczeństwa dzieci jak Pan.

Wywiad z Igorem Waletko (mini-maxi) – 3. miejsce „Najlepszy Przedstawiciel Handlowy”

33

Igor Waletko w barwach mini-maxi, dystrybutora fotelików Concord, zdobył trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski Fotelikiada 2016 w kategorii „Najlepszy Przedstawiciel Handlowy”

Igor Waletko stanął w szrankach Mistrzostw Polski „Fotelikiada” po raz kolejny. Wicemistrz z ubiegłego roku w tegorocznej edycji również stanął na podium. Oto krótkie podsumowanie konkursu i rywalizacji ustami samego nagrodzonego.

Izabela Koczyk: W wywiadzie z wicemistrzem z zeszłego roku- z Tobą, czytamy, że w 2016 chciałeś zagrać trochę mocniej – co w tym przeszkodziło?
Igor Waletko: Przekombinowałem – zawaliłem teorie, bo doszukiwałem się wszędzie podchwytliwych pytań i straciłem trochę punktów.
I. K.: Jakie znaczenie dla Ciebie, jako przedstawiciela handlowego, ma po raz kolejny stanięcie na podium Fotelikiady?
I. W.: Ciszę się, że w dalszym ciągu jestem w pierwszej trójce. Jeśli chodzi o aspekt sprzedażowy, to w mojej ocenie nie ma to większego przełożenia.
I. K.: Czy w Twojej pracy wystarcza Ci taka wiedza, jaką posiadasz od lat, czy ciągle musisz się w tym dokształcać?
I. W.: Cały czas staram się uaktualniać swoją wiedzę, śledzić konkurencję itd. człowiek uczy się całe życie.
I. K.: Czy podczas tegorocznych zadań było coś, co Cię zaskoczyło? Co to było?
I. W.:  Najbardziej zaskoczył mnie Ultimax zamocowany pasem na przednim fotelu.
16

Igor Waletko z mini-maxi w ferworze walki – podczas montażu fotelika na jednej ze stacji zadaniowych Fotelikiady 2016

37

Igor Waletko z mini-maxi, dystrybutora marki Concord, z Pawłem Kurpiewskim z fotelik.info

Zwycięzcy Mistrzostw Polski „Fotelikiada 2016” zostali wyłonieni!

image003

Stanowisko Fotelikiady 2016 czeka na pierwszych gości

Mistrzostwom Polski Fotelikiada 2016 towarzyszyły niezwykłe emocje. I nie wywoływał ich tylko wystawiony na ekspozycji czołg, ale ostra rywalizacja pomiędzy zawodnikami. Uczestnicy nie zmarnowali minionego roku i włożyli bardzo dużo wysiłku w przygotowanie. Zwycięzcy okazali się bezkonkurencyjni.

W tym roku na podium stanęli:

Kategoria “Najlepszy sprzedawca”

Pierwsze Miejsce – PAWEŁ OREPUK, Bebe Club Szczecin, MISTRZ POLSKI w Montowaniu Fotelików 2016

Drugie Miejsce – MARTA ISTELSKA, Bebe Club Szczecin, WICEMISTRZ POLSKI w Montowaniu Fotelików 2016

Trzecie Miejsce – WALDEMAR MACIUSZEK, sklep Maciuszek Legnica, DRUGI WICEMISTRZ POLSKI w Montowaniu Fotelików 2016

Kategoria “Najlepszy sklep”

Pierwsze Miejsce – Bebe Club Szczecin

Drugie Miejsce – MEGAurwis, Wrocław

Trzecie Miejsce – SMYK Korona Kielce

Kategoria „Najlepszy przedstawiciel handlowy”

Pierwsze Miejsce – Jakub Gęga, ROAN Częstochowa (foteliki KIWY)
Drugie Miejsce – Krzysztof Harlak, Logis S.A. Rawa Mazowiecka (foteliki Recaro)
Trzecie Miejsce – Igor Waletko, mini-maxi Poznań (foteliki Concord)

Zwycięzcom gratulujemy i zapraszamy do obejrzenia fotogalerii z zawodów oraz wręczenia nagród. A wszystkich zainteresowanych zapraszamy do zapoznania się z tegorocznymi konkurencjami w i wystartowania w Fotelikiadzie 2017!

image014

Paweł Kurpiewski z Magdaleną i Waldemarem Maciuszkami

image015

Igor Waletko z mini-maxi montuje pancernie fotelik

image017

Paweł Orepuk – Mistrz Polski 2016 podczas fotelikiadowych zmagań

image023

Jakub Gęga odbiera nagrodę dla najlepszego przedstawiciela handlowego z rąk dyrektora Targów Kielce Dariusza Michalaka

image022

Milena Pindral i Magdalena Pietrzyk ze sklepu SMYK Korona Kielce zdobyły trzecie miejsce w Fotelikiadzie 2016 dla najlepszego sklepu

image020

Krzysztof Harlak odbiera nagrodę dla najlepszego sklepu w imieniu Pawła Orepuka i Marty Istelskiej z Bebe Club Szczecin

image039

Bebe Club Szczecin – zwycięzcy w kategorii „Najlepszy sklep”

image025

Zwycięzcy (prawie wszyscy) Mistrzostw Polski „Fotelikiada 2016” na podium

image019

Aleja Gwiazd – przed wręczeniem nagród, oczekiwanie na zwycięzców „Fotelikiady 2016”

Sukces na miarę Oscara – KIDS’ TIME 2016 z rekordowymi wynikami

IMG_3385Targi KIDS’ TIME to największa wystawa tej branży w Europie Środkowo – Wschodniej i jedna z najważniejszych na świecie. Tegoroczna edycja przypieczętowała wysoką rangę targów i ogromne znaczenie na mapie światowych wydarzeń tego sektora.

Targi w Kielcach stały się już obowiązkowym punktem w kalendarzu polskich producentów, dystrybutorów i sklepów. Przedstawiciele branży wiedzą, że muszą tu być, i to przez wszystkie, trzy dni targowe. Co ważne, KIDS’ TIME rozwija się
w bardzo dobrym kierunku, o czym świadczy coraz większe zainteresowanie ze strony zagranicznych klientów. Podczas tegorocznych targów mieliśmy okazję rozmawiać ze zwiedzającymi z całej Europy, ale też krajów takich jak Stany Zjednoczone, a nawet Dubaj. Myślę, że branża nie wyobraża już sobie początku roku bez targów w Kielcach
– mówił w czasie ostatniego dnia targów, Piotr Kijas z firmy EURO-CART.

Sekrety zabawkowych trendów

Gościem tegorocznej wystawy była między innymi Reyne Rice – znana amerykańska trendsetterka i ekspert branży zabawkarskiej. W czasie specjalnie zorganizowanego spotkania, specjalistka doradzała polskiej branży jak skutecznie sprzedawać, jakiego rodzaju produkty mają szansę odnieść sukces sprzedażowy. Reyne Rice przedstawiła również cztery najnowsze i dominujące trendy w świecie zabawek – ćwicz umysł, bohater w każdej sytuacji, zabawa poprzez sztukę
i rozbudowana rzeczywisto
ść.

W programie targów znalazło się także spotkanie z Pawłem Schmidtem, który przedstawił badania dotyczące rynku zabawek, ale też przegląd rosyjskiego rynku artykułów dziecięcych. Po raz pierwszy zorganizowany został polsko – rosyjski „okrągły stół”, w którym udział wzięły firmy i przedstawiciele ambasad z obu krajów. Program merytoryczny uzupełniały warsztaty dotyczące skutecznej sprzedaży
i obsługi klienta.

Statuetki KIDS’ TIME STAR wręczone

Po raz pierwszy w historii Międzynarodowych Targów Zabawek i Artykułów dla Matki i Dziecka wręczono statuetki KIDS’ TIME STAR dla najlepszych produktów prezentowanych w czasie targów. Jury pod przewodnictwem Marka Jankowskiego, redaktora naczelnego Branży Dziecięcej, wybrało najciekawsze spośród ponad 240 propozycji. Laureatami debiutujących statuetek zostały firmy: MARKO, MINI-MAXI, TEXPOL, IDEO GROUP, WHISBEAR i DANTE.

Tradycyjnie podczas uroczystej gali wręczono też Medale Targów Kielce za nowoczesność prezentacji i styl wystąpienia targowego. Marek Jankowski, redaktor naczelny Branży dziecięcej wręczył również nagrody dla najlepszej firmy
i handlowca w dw
óch kategoriach zabawka i artykuły dziecięce. Poznaliśmy również tych, którzy otrzymali Nagrodę Rodziców, Nagrodę Dzieci i tytuły Zabawki Roku, które wręczyła Magdalena Kordaszewska, redaktor naczelna portalu zabawkowicz.pl.

Były foteliki i… czołg

Po raz czwarty w czasie targów KIDS’ TIME odbyły się Mistrzostwa Polski
w Montowaniu Fotelików Samochodowych „Fotelikiada”. W rywalizacji zmierzyli się sprzedawcy, kierownicy sklepów i przedstawiciele handlowi, którzy na co dzień zajmują się fotelikami samochodowymi dla dzieci. Ponadto na stoisku serwisu Fotelik.info można było zobaczyć show „Pancerny fotelik”, którego scenografia – czołg T-55 robiła wielkie wrażenie na zwiedzających. Na stoisku zaaranżowana została także „Aleja Gwiazd” – ekspozycja najlepszych i najciekawszych modeli fotelików samochodowych obecnych na polskim rynku.

IMG_3082 IMG_3346